Klaudia Osiak Fotograf

Sara i Tymek | Orłowo, Gdynia

Nie jestem fanką sesji poślubnych. Są dla mnie trochę plastikowym, odgrzewanym kotletem. Ciężko jest zbudować wokół nich historię, bo ich rola jest zgoła inna. Mam wrażenie, że większość par na hasło „sesja poślubna” widzi przed oczami sztuczne pozy i fotografa, który wymaga stawania na głowie i robienia fikołków.

Z Sarą i Tymkiem było inaczej – prawie rok po ślubie postanowili przysiąc sobie oddanie po raz drugi. Wybraliśmy się na spacer po Orłowie, bo cała nasza trójka uwielbia odkrywać Gdynię na nowo. Przez małe okienko dostaliśmy się do opuszczonej szklarni, a później przeszliśmy się na plażę, gdzie Sara i Tymek przeczytali swoje przysięgi.