Klaudia Osiak Fotograf

Ania i Michał | Złoty Jar, Góry Złote

Anię i Michała poznałam w Złotym Jarze, podczas warsztatów Fire in the woods. Wieczór wcześniej spędziliśmy grając w jengę i popijając wino, a z samego rana, jeszcze przed świtem, rozsiedliśmy się w altance na piętrze. Wspólnie oglądaliśmy wschód słońca w styczniowy, wyjątkowo mroźny poranek.

Choć od tej sesji minęło sporo czasu, wciąż lubię do niej wracać. Te zdjęcia to dla mnie piękne podsumowanie związku, który może być romantyczny, ale wcale nie musi. Może być szalony, pełen tatuaży i rozwichrzonych włosów. O jego sile wcale nie musi świadczyć ilość przytuleń (wręcz odwrotnie, jednostką mogą być zakładane drugiej osobie chwyty). Najważniejsze, by przy każdym z nich w oczach pojawiała się radość.