Klaudia Osiak Fotograf

O czasie

Kiedy myślę o tym, czego tak naprawdę chciałabym dla siebie i swojego chłopaka, to odpowiedź jest bardzo prosta.

Czas.

Kradniemy sobie parę godzin, gdzieś między pracą, obowiązkami, moimi wyjazdami. Raz na parę miesięcy uda nam się tak zgrać kalendarze, że możemy spędzić cały weekend gdzieś daleko.

Co wtedy robimy? Nic szczególnego. Oglądamy netflixa, wałęsamy się po knajpach, dużo przytulamy, czasem siadamy gdzieś na mieście i gapimy w gwiazdy. To taki nasz standard, który uwielbiam i chciałabym go mieć jak najwięcej.

Im więcej sesji robię tym lepiej widzę, że Wam też tego potrzeba. Że zdjęcia są po prostu dobrym pretekstem do tego, by w zupełnie nowy sposób spędzić ze sobą i przypomnieć sobie czym jest związek na każdym etapie. Nie tylko w trakcie narzeczeństwa czy w dniu ślubu.

Sesja może być świetnym pretekstem do odnowienia przysięgi małżeńskiej. Albo długiego poleżenia w łóżku i połaskotania się. Albo napisania do siebie listów, jeśli od dawna nie mieliście czasu otwarcie ze sobą porozmawiać o uczuciach. Albo pójścia na spacer, taki długi, uważny, z wyłączonymi telefonami. To moment, kiedy tworzycie wspomnienia. 

To jest właśnie czas dla Was.